KoLiber.net - Strona Wolnościowa - konserwatyzm, liberalizm, libertarianizm, wolność - Stowarzyszenie Poznań
   
 
KoLiber.net
  10 września 2010
 
M jak Menu
KoLiber.net
[login][rejestracja]   <<<   A-Z str:1 [ < ] [ > ]
    Idea: Good bye, Lenin? varia
10.01.2004
ObrazekKatarzyna Świrydowicz:

Wybrałam się ostatnio na film pod tytułem 'Good bye, Lenin'. Jest to niemieckiej produkcji komediodramat, miejscami zabawny, w przeważającej części bardzo smutny, albo, inaczej- nostalgiczny. Po obejrzeniu, oprócz naturalnych w takim wypadku refleksji natury ogólno-egzystencjalnej, pomyślałam o paru sprawach z gatunku tych bardziej politycznych.

Fabuła filmu dotyczy końca NRD i trudności z przystosowaniem sie do nowej rzeczywistości, zjednoczenia Niemiec, zburzenia Muru Berlińskiego, początków kapitalizmu. Wszystko to oglądamy z perspektywy zwykłych ludzi, dla których wyznacznikami zmian są telewizja satelitarna, pełne półki w sklepach i ładne meble, ale także duże bezrobocie i często pożegnanie sie z dawną pracą i sposobem życia.

Wydaje mi sie, że film można śmiało odnieść do końca PeeReLu w naszym kraju, do zjawiska tęsknoty za PeeReLem, które stało się bardzo powszechne. To, że kiedyś było lepiej, słyszy się nie tylko od chłopów z popegeerowskich wsi; takich przekonań nie wstydzi się nawet część inteligencji (i to nie zawsze ta deklarująca zdecydowanie lewicowe poglądy). Bo wtedy wszyscy mieli pracę... Z dziwną nostalgią wspomina się epokę Gierka i stare dobre czasy. Niewiele osób zdaje się pamiętać puste pólki w sklepach i kolejki. Niepokoi to, że ludzie za cenę "bezpieczeństwa socjalnego" są w stanie zrzec się części własnej wolności.

Przez długie lata wmawiano, że Lenin jest wiecznie żywy. Dziś postać Włodzimierza Ilicza wydaje się mocno przebrzmiała, niemniej socjalistyczne idee nadal mają rzeszę zwolenników. Odnosząc się do tytułu filmu, przykro mi, Leninowi nie powiedzieliśmy jeszcze 'Good bye'.

Nie chodzi mi o pomysły trockistów, o muzeum za wschodnią granicą, gdzie zebrano usunięte pomniki (swoja drogą, muzeum cieszy się sporą popularnością...), ani o specyficzne opowiadania Pilipiuka. Wydaje mi się, że Lenin jest żywy przede wszystkim w mentalności pokolenia moich rodziców i dziadków, które przez system komunistyczny zostało ukształtowane i w tym systemie przeżyło sporą część swojego życia. Pewne poglądy komunistów są nadal aktualne. Idee, zaszczepione na początku wieku i wielokrotnie powtarzane, pokutuja do dziś. Przekonanie, że wszyscy powinni mieć po równo, że państwo powinno świadczyć jak najszerszy zakres świadczeń socjalnych, i ze powinny one być 'darmowe', hasło tak zwanej 'sprawiedliwości społecznej', wydaje się czymś oczywistym. Żyjemy z "piętnem Lenina", w świecie, który jest tym piętnem naznaczony.

O tym, czy Lenin będzie żywy w przyszłości zadecyduje moje pokolenie, wyzute z tego wszystkiego, czym naznaczone są dwie przeszłe generacje. Wydaje mi się jednak, że dziś stare hasła mają nowe imiona. Lenin będzie żywy, nie jako postać, bo ta pozostanie już tylko w historycznych opracowaniach, ale w swoich nośnych ideach.

Drukuj
Dodaj swój komentarz - nie więcej niż 6.000 znaków
Login:  Hasło: 
login... rejestracja...
[login][rejestracja]   <<<   A-Z str:1 [ < ] [ > ]
Pobierz Firefoksa!
 
   
* © 2001-2010 KoLiber.net | MK JC DJ | Login