Taką funkcję mogą spełniać "Szermierze wolności". To zbiór dwunastu esejów, autorstwa znanych ekonomistów, popularyzujących poglądy jeszcze bardziej znanych (Bastiata, Hayeka, von Misesa etc.). Notabene tytuł polskiego tłumaczenia jest lekko mylący. Oryginalny, "The age of economists", lepiej oddawał istotę rzeczy, bowiem znajdujemy tu również tekst poświęcony poglądom Marksa i jego następców, a więc wrogów wolności per se. Nie należy czytać tych esejów z przesadnym nabożeństwem (mi osobiście najbardziej przypadł do gustu tekst Ebelinga poświęcony ordoliberałom). Nie odkryjemy tu Ameryki. Wartość tej książki polega raczej na tym, że porządkuje pewne pojęcia i stanowi dobry wstęp przed sięgnięciem po trudniejsze lektury. Polecam.
|