Adam Smith jest postacią ciekawą, chociażby ze względu na wszechstronność zainteresowań, ale o jego życiu prywatnym wiadomo stosunkowo niewiele. Jak sam twierdził, "Ludzie pióra, choć po śmierci mówi się o nich znacznie częściej niż o największych władcach czy mężach stanu, za życia są na ogół tak skromni i mało znaczący, że współcześni im historycy nieczęsto zapisują ich przygody". Autor koncentruje się zatem na kwestiach formalnych- wykształceniu Smitha, jego dorobku naukowym, podróżach, stosunku do współczesnych mu pisarzy i myślicieli. Smith wykładał filozofię moralną, przedmiot, który dzisiaj nazwalibyśmy syntezą filozofii, socjologii, teologii, psychologii i ekonomii, ale w Oświeceniu nie wydzielono jeszcze takich dyscyplin.
W drugiej części znajdziemy omówienie dzieł Adama Smitha, o tyle interesujące, że autor prezentuje szkockiego myśliciela na tle epoki, zaznaczając, co w dziełach Smitha było nowe, co mogło powstać pod wpływem poglądów innych myślicieli (na przykład Hume'a, z którym się przyjaźnił), z czym się Smith nie zgadzał. Teoria uczuć moralnych to typowo oświeceniowa próba opisu działalności człowieka- motywów, którymi się kieruje, odbioru świata, stosunku do innych ludzi itp., natomiast Bogactwo Narodów, przynajmniej w ogólnym zarysie powinno być znane każdemu konserwatywnemu liberałowi. Zabieglik kładzie duży nacisk na kwestie translatorskie- trzeba przyznać, że publikacje Smitha, pisane dość archaiczną angielszczyzną sprawiają potencjalnemu tłumaczowi sporo trudności.
Polecam tę książkę wszystkim tym, których dzieło Adama Smitha interesuje bardziej niż jego życiorys.
|